Średnio 40 goli na mecz rzucali zawodnicy NMC Powenu, wygrywając turniej o Puchar Alfaflex.................... Kiedy w sobotę NMC Powen tylko zremisował z Piotrkowianinem w pierwszym meczu organizowanego w Zabrzu turnieju, wszyscy zgodnie mówili o niespodziance. Tymczasem drugi dzień pokazał, że był to przedwczesny finał. Kiedy w sobotę NMC Powen tylko zremisował z Piotrkowianinem w pierwszym meczu organizowanego w Zabrzu turnieju, wszyscy zgodnie mówili o niespodziance. Tymczasem drugi dzień pokazał, że był to przedwczesny finał. Oba zespoły wygrały po dwa mecze, a zabrzanie zwyciężyli w imprezie dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu. Nie mogło być inaczej, skoro lidera I ligi, Czuwaj Przemyśl pokonali... 26. golami (49:23). Zawiódł Chrobry Głogów. Szósty zespół ekstraklasy wygrał tylko jeden mecz, co nie bardzo tłumaczy zachowanie klubu po imprezie. Choć oficjalne zakończenie turnieju odbyło się dziesięć minut po ostatnim meczu zabrzan z Chrobrym, piłkarze z Głogowa na parkiet już nie wyszli. Śpieszyli się do domów... Maciej Ścigaj nie odebrał więc osobiście nagrody dla najlepszego strzelca (26 goli).Turniej był przez wszystkich trenerów traktowany jako element przygotowań do sezonu, ale nie krył po meczach satysfakcji trener Krzysztof Przybylski, rok temu w pierwszej edycji prowadzący zabrzan, a dziś szkoleniowiec Piotrkowianina. Jego zespół wypadł naprawdę świetnie, a Bartłomiej Pawlak, rok temu też grający w Zabrzu, został uznany za najlepszego bramkarza imprezy. - Dobre przetarcie, pozyskaliśmy dwóch zawodników i będziemy walczyć o awans – przyznał Przybylski. Hojnik zostaje. Zabrzanie w sobotę nie mieli sobie równych. - Jesteśmy w ciężkim treningu, dlatego w piątek graliśmy, jakby zawodnicy mieli przywiązany worek z kamieniami. W sobotę było o wiele lepiej – przyznał trener Bogdan Zajączkowski, próbujący obrony 6-0. - Po to są takie turnieje, żeby sprawdzać. Raz wyglądało to lepiej, raz gorzej, ale jesteśmy o pewną wiedzę mądrzejsi – dodał szkoleniowiec. Gra obronna w rundzie rewanżowej będzie kluczem do sukcesu, bowiem zabrzanie na własnym parkiecie grają tylko trzy mecze! W tym z Kielcami i Płockiem. Chcąc grać w ósemce, muszą więc punktować na wyjazdach. Między innymi dlatego ciekawy był ich mecz z Głogowem, z którym zagrają za miesiąc.Co prawda najlepszym zawodnikiem wybrano Adriana Niedośpiała, ale trener chwalił też Daniela Hojnika, Czecha, który jesienią nie pokazał w Zabrzu nic szczególnego. - Zrobił postęp, grał dobrze. O ile Niedośpiał, Garbacz czy Stodko pokazali „swoją” grę, o tyle Czech pozytywnie zaskoczył – dodał Zajączkowski. Umowa Hojnika w Zabrzu dobiega końca za kilka tygodni i chętnie widziałby go w swojej kadrze Krzysztof Przybylski. - Pewnie zostanie z nami – powiedział krótko prezes klubu z Zabrza, Bogdan Kmiecik. Syn, jak ojciec?. Zabrzanie w turnieju grali bez Witalija Nata i Saszy Buszkowa (obaj pojechali na zgrupowania swoich reprezentacji). Po drugim meczu dwa szwy pod okiem założono Remigiuszowi Lasoniowi, ale uraz nie jest poważny. Sporo mówiło się też w kuluarach o Tymoteuszu Piątku, mierzącym ponad 2 metry 17-latku, synu Wojciecha Piątka, który w Pogoni Zabrze odnosił przed laty wielkie sukcesy. - Fajnie wypadł i byłoby dobrze, gdyby częściej trenował z nami – przyznał trener Zajączkowski, a działacze rozmawiali po turnieju z ojcem zawodnika o jego przyszłości. Początek grającego „na kole” chłopaka był naprawdę obiecujący.
|
Play-off o miejsca 5-6
|
Rewanż:
Poprzedni mecz:
|
Tabela
|
Sezon 2011/12
|
Wydarzenia
Najlepsi strzelcy
|
Sezon 11/12
|
Kontakt
|
KS Handball Zabrze ul. Wolności 406 |
Piłka Ręczna w TV
|
Elim. play-off MŚ 2013
|
|||
|
10.06.2012 16:45 |
|||
|
17.06.2012 17:30 |
Nowości z prasy
Najczęściej czytane:
Znajdź nas na Facebooku
Youtube
Gościmy
Naszą witrynę przegląda teraz 14 gościLicznik odwiedzin
Odsłon : 290565Copyright by NMC Powen Zabrze © 2012 All rights reserved. Design by Serafin. XHTML and CSS.




