Już w pierwszym meczu świeżo pozyskani zawodnicy zabrzan udowodnili, że będą wzmocnieniem. Beniaminek bez problemów ograł faworyzowaną Stal. NMC POWEN ZABRZE – STAL MIELEC 33:26 (16:11) Wraz z rozpoczęciem sezonu w Zabrzu mówiło się, że potrzebne są wzmocnienia. Newralgiczną pozycją było rozegranie. Jako pierwszy w Powenie - już po starcie rozgrywek - pojawił się Daniel Hojnik, który wcześniej był przymierzany do zespołu. W wyniku poważnej kontuzji kolana Michała Szolca (w tym sezonie już nie zagra) nadal poszukiwano reżysera. Zabrzanie skorzystali na problemach finansowych Miedzi Legnica i w poniedziałek zakontraktowali Grzegorza Garbacza oraz doświadczonego bramkarza Artura Banisza. Obaj panowie pojawili się w protokole. Ten pierwszy zagrał nawet cały mecz wychodząc na parkiet, gdy trzeba było odpierać ataki rywali. - Takie były właśnie założenia. Nie było zbyt wiele czasu, aby zgrać się z drużyną. Dlatego trener zdecydował, że mam odciążyć zawodników grających w ataku i wchodziłem do defensywy – tłumaczył Grzegorz Garbacz, który debiut w zabrzańskich barwach może uznać za udany. Owacja na stojąco Bardzo dobrze pokazał się również drugi z „nowicjuszy”. Artur Banisz zaliczył prawdziwe wejście smoka. Pojawił się na parkiecie, aby obronić rzut karny. Odbił piłkę przy pierwszej próbie Rafała Glińskiego oraz przy jego dobitce. Otrzymał za to owację na stojąco. - Musiałeś wystawić tę nogę? – zapytywał po meczu Rafał Gliński. - Bo wiedziałem, że dokładnie tam rzucisz - uśmiechał się nowy bramkarz miejscowych, który wygrał jeszcze kilka innych pojedynków z rywalami. Przez większość pierwszej połowy wynik oscylował w okolicach remisu. Dopiero w końcowych minutach zabrzanie zdołali odskoczyć. Wykorzystali ponad 60 sekund gry w podwójnej przewadze i osiągnęli kilkubramkową przewagę. Coś chrupnęło... W drugiej odsłonie na parkiecie zabrakło Dariusza Mogielnickiego, który nabawił się kontuzji. - Coś chrupnęło i spuchło mi kolano. Trener wolał nie ryzykować. Mamy wyrównany zespół i zdecydował, że odpocznę. Dziś pójdę na badania, to dowiemy się, co faktycznie się stało – powiedział Dariusz Mogielnicki, który z owiniętym lodem stawem oglądał poczynania kolegów z trybun. A ci radzili sobie bardzo dobrze. Szybko osiągnęli jeszcze większą przewagę, którą bezpiecznie utrzymali już do końca.
|
Play-off o miejsca 5-6
|
Rewanż:
Poprzedni mecz:
|
Tabela
|
Sezon 2011/12
|
Wydarzenia
Najlepsi strzelcy
|
Sezon 11/12
|
Kontakt
|
KS Handball Zabrze ul. Wolności 406 |
Piłka Ręczna w TV
|
Elim. play-off MŚ 2013
|
|||
|
10.06.2012 16:45 |
|||
|
17.06.2012 17:30 |
Nowości z prasy
Najczęściej czytane:
Znajdź nas na Facebooku
Youtube
Gościmy
Naszą witrynę przegląda teraz 18 gościLicznik odwiedzin
Odsłon : 290550Copyright by NMC Powen Zabrze © 2012 All rights reserved. Design by Serafin. XHTML and CSS.




