sp

22.10.2011 r.


Obrać stalowy kurs

Brakuje nam rozgrywającego - lidera z chłodną głową, więc płacimy frycowe - mówi Bogdan Zajączkowski, trener zabrzańskiego beniaminka.

Po dobrym starcie i wygranej 22:20 z siódmą drużyną ubiegłego sezonu, Zagłębiem Lubin, wydawało się, że NMC Powen może w elicie namieszać. Zespół wzmocnili m.in. Witalij Nat, Piotr Ner, Dmitrij Marhun, a przede wszystkim trener Bogdan Zajączkowski, więc liczono, że pójdzie drogą zeszłorocznego nowicjusza, Stali Mielec, który był rewelacją ligi, zajmując 4. miejsce.
W kolejnych meczach zabrzanie nie mieli jednak tyle szczęścia. Szkoleniowiec i jego podopieczni mogą żałować szczególnie 1-bramkowych porażek w Mielcu i w Olsztynie oraz ostatniej przegranej na własnym parkiecie z Chrobrym Głogów (21:24).
Pech czy frycowe? - Po części jedno i drugie - odpowiada Bogdan Zajączkowski. - Ten zespół o tak wysoką stawkę nie grał przecież praktycznie przez rok. Dominacja na pierwszoligowych parkietach była na tyle duża, że zawodnicy grali na sporym luzie. Wejście do Superligi było znacznym przeskokiem. A w elicie nie ma już miejsca na żarty - dodaje szkoleniowiec.
Wspomniane spotkanie z Chrobrym pokazało, że zabrzanie mają problem szczególnie z rozegraniem. - To zresztą nie pierwszy mecz, kiedy mamy kłopot z lewej strony. Rywale koncentrują się na tej strefie boiska i nie możemy sobie z tym poradzić - przyznaje Zajączkowski. - Dodam więcej. Zespołowi brakuje zdecydowanego lidera. Witalij Nat jest skrzydłowym, a takiego doświadczonego zawodnika z chłodną głową potrzeba nam na rozegraniu. Wtedy gra wyglądałaby inaczej. Przyznam, że bardzo liczyłem na Michała Szolca. W ostatnim meczu mnie zawiódł. Walczył ile mógł Dmitrij Marhun. Podobnie jak młody Kamil Mokrzki, ale czegoś jednak brakowało.
Ostatni z wymienionych zauważa jeszcze jeden problem. - Pewnie z tym frycowym jest coś na rzeczy, ale nie można zwalać na to, że jesteśmy nowicjuszami. Przecież nie brakuje nam doświadczonych zawodników, którzy grają w Superlidze nie od dziś. Nie brakuje nam sił czy ambicji. Brakuje nam rytmu. Potrafimy grać na wysokim poziomie, aby za moment zgasnąć. Rywale skrzętnie wykorzystują każdy nasz przestój. Musimy ustabilizować formę, a wtedy będzie można myśleć o punktach - mówi Kamil Mokrzki.
- Przed nami trudne spotkanie w Puławach. Później dwa mecze u siebie. Właśnie na własnym parkiecie nie możemy pozwolić sobie na wpadki. Przed rokiem Stal radziła sobie bardzo dobrze. Beniaminkom trudno o taki start, jaki zaliczyli mielczanie. Niemniej trzeba zrobić wszystko, aby obrać ich kurs - kończy Zajączkowski.


Mariusz Polak

 

Play-off o miejsca 5-6

Rewanż:

ks_azoty_pulawy.png

vs.

nmc_powen_zabrze.png

32:25 (14:13)

Poprzedni mecz:

nmc_powen_zabrze.png

vs.

ks_azoty_pulawy.png

28:25 (14:17)

Tabela

Sezon 2011/12

Lp KLUB Pkt Me
1. Vive Targi Kielce 42 22
2. Wisła Płock 34 22
3. MMTS Kwidzyn 30 22
4. Stal Mielec 27 22
5. Azoty-Puławy 24 22
6. NMC Powen Zabrze 22 22
7. Chrobry Głogów 19 22
8. Miedź Legnica 14 22
9. Zagłębie Lubin 23 28
10. Nielba Wągrowiec 22 28
11. Warmia Olsztyn 19 28
12. Jurand Ciechanów 12 28

Zobacz całą tabelę

Wydarzenia

Najlepsi strzelcy

Sezon 11/12

1 arrow s Bushkou Aleksandr 109
2

arrow s

Stodtko Łukasz 93
3 Nat Vitalij 91
4

Mokrzki Kamil 89
5 Niedośpiał Adrian 86

Kontakt

KS Handball Zabrze

ul. Wolności 406
41-800 Zabrze
tel./fax 32 274-50-15

sekretariat@handballzabrze.pl

Piłka Ręczna w TV

Elim. play-off MŚ 2013

polsat sport

10.06.2012 16:45

  Litwa - Polska  

17.06.2012 17:30

  Polska - Litwa  

Znajdź nas na Facebooku

Nasz profil na NK

nk

Śledź nas na Twitterze

twitter

Youtube

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 21 gości 

Licznik odwiedzin

Odsłon : 290529

Copyright by NMC Powen Zabrze © 2012 All rights reserved. Design by Serafin. XHTML and CSS. stat4u