gloszir-1

1.09.2011 r. nr. 35


Trzeba wygrywać u siebie

Rozmowa z trenerem NMC Powen Zabrze,
BOGDANEM ZAJĄCZKOWSKIM

.......................... .......................... ............................... ................................. ........................... ..................... ................ ....... ................ ...............

– Po poprzednim awansie, dwa lata temu, zarząd klubu postawił przed zespołem zadanie zajęcia ósmego miejsca w rundzie zasadniczej. Wtedy się nie powiodło, ale rozumiem, że pańskiej drużynie – tak wydatnie wzmocnionej – ma się już udać?

Rozmowy przed sezonem na temat lokaty, jaką zespół powinien zająć, mają mało sensu. Bo owszem, my się wzmocniliśmy, ale może rywale wzmocnili się jeszcze bardziej? Większość sparingów graliśmy z drużynami zagranicznymi, więc dopiero mecze ligowe pokażą, co my potrafimy, a co potrafią inni ligowcy. Na pewno miejsca w ósemce pożąda każdy zespół, bo gwarantuje utrzymanie się w superlidze. My jednak musimy przede wszystkim zaprzątać sobie głowę naszą grą – by była konsekwentna i rozsądna. Oczywiście, każdy zastanawiając się nad przebiegiem walki o utrzymanie zakłada, że będzie wygrywał u siebie i czasem przywiezie jakieś punkty z wyjazdu. Tak myślą we wszystkich klubach i kalkulują: z kim mamy wygrać na wyjeździe, jak nie z beniaminkiem, w Zabrzu?

– Poprzednia przygoda NMC Powen z superligą, bo tak to trzeba dziś nazwać, pokazała, że w tej lidze nie już miejsca na amatorstwo. Klub zaczął więc zmierzać ku zawodowstwu...

 Właśnie m. in. zapowiedź tworzenia zespołu na zasadach profesjonalnych zachęciła mnie do podjęcia pracy w Zabrzu. W praktyce przekłada się to m.in. na ilość treningów, bo wiadomo, że im częściej się coś powtarza, tym większą osiąga w tym perfekcję. A jak się więcej ćwiczy, to trzeba i więcej odpoczywać – ot, zasady zawodowego sportu. My trenujemy więc raz dziennie, ale także dwa-trzy razy w tygodniu mamy dodatkowe zajęcia. W zespole jest już wielu zawodników, którzy poświęcają się tylko sportowi, jednak nadal większość stanowią ci, którzy treningi i grę łączą z pracą lub nauką. Jednak, gdy wypada dzień z podwójnym treningiem z pracy są zwalniani. 

– Analizując pana wypowiedzi po kolejnych sparingach można było odnieść wrażenie, że nie jest pan do końca zadowolony z tempa, w jakim następuje postęp w grze drużyny...

 Owszem, w sparingach różnie ta nasza gra wyglądało. Zbudowany byłem występami podczas turnieju w Dzierżoniowie – w krótkim czasie zagraliśmy tam kilka spotkań, więc na bieżąco można było korygować błędy zespołu i widać było, że z meczu na mecz jest lepiej. Teraz sobie myślę, że może powinniśmy byli grać więcej turniejów? Praca treningowa przebiegała jednak dobrze, zawodnicy wytrzymywali obciążenia. Co do efektów... Założenia i oczekiwania to jedno, a drugie to umiejętności zawodników. Na pewno nie są takie, do jakich przywykłem (Zajączkowski w przeszłości zdobywał mistrzostwo kraju z Wisłą Płock, a przede wszystkim trenował reprezentację Polski – przyp. red.), ale nie zabrakło miłych zaskoczeń. Łukasz Kulak ostatnio grał tak, że daj boże żeby tak samo popisywał się w lidze, pozytywnie zaskakiwali mnie też Droździk czy Stodtko. 

– Drużyna, która wywalczyła awans do superligi i ta, która w niej zagra... Czy to będą dwa inne zespoły?

W piłce ręcznej trudno mówić o podstawowym składzie, ale jeśli miałbym powiedzieć, jak na dzisiaj wygląda wyjściowy skład, to w bramce mamy Nera i Kickiego, a w polu na poszczególnych pozycjach są: Nat (i Niedośpiał), Stodtko, Kandora (choć dobrze spisują się Droździk i ostatnio Mogielnicki), potem Mokrzki (lub Kowalski), a dalej Buszkow i Kulak. Liderem drużyny ma być Witalij Nat – został sprowadzony z takim założeniem i sparingi pokazały, że będzie się z tej roli wywiązywał. Nie boi się wziąć na siebie odpowiedzialności za rzut, umie korzystać ze swego doświadczenia. Zadatki na gwiazdę drużyny ma też oczywiście Niedośpiał.

– Zagłębie Lubin – to dobry przeciwnik na inaugurację?

Będą tacy, którzy stwierdzą, że terminarz nie jest dla nas zły, ale mnie takie dywagacje nie interesują. Nie jestem pewien, czy lepiej grać na początku z faworytami czy ze średniakami... Zagłębie to ciekawy zespół, ma wielu doświadczonych graczy, którzy grali w europejskich pucharach. Najważniejsze będzie jednak to, co my pokażemy. W okresie przygotowawczym mieliśmy przebłyski konsekwentnej gry. To musi być standard, bo w superlidze jest tak, że każdy przestój rutynowy rywal wykorzysta bez litości. Myśląc o inauguracji nie zabrałem kilku zawodników na ostatni sparing do Legnicy (chodzi o Nata, Kandorę, Mogielnickiego i Stodtkę – przyp. red.). Mam nadzieję, że dzięki temu zdążą doleczyć lekkie kontuzje i będą mogli zagrać z Zagłębiem.

Rozmawiał
Wojciech Słota

 

Play-off o miejsca 5-6

Rewanż:

ks_azoty_pulawy.png

vs.

nmc_powen_zabrze.png

32:25 (14:13)

Poprzedni mecz:

nmc_powen_zabrze.png

vs.

ks_azoty_pulawy.png

28:25 (14:17)

Tabela

Sezon 2011/12

Lp KLUB Pkt Me
1. Vive Targi Kielce 42 22
2. Wisła Płock 34 22
3. MMTS Kwidzyn 30 22
4. Stal Mielec 27 22
5. Azoty-Puławy 24 22
6. NMC Powen Zabrze 22 22
7. Chrobry Głogów 19 22
8. Miedź Legnica 14 22
9. Zagłębie Lubin 23 28
10. Nielba Wągrowiec 22 28
11. Warmia Olsztyn 19 28
12. Jurand Ciechanów 12 28

Zobacz całą tabelę

Wydarzenia

Najlepsi strzelcy

Sezon 11/12

1 arrow s Bushkou Aleksandr 109
2

arrow s

Stodtko Łukasz 93
3 Nat Vitalij 91
4

Mokrzki Kamil 89
5 Niedośpiał Adrian 86

Kontakt

KS Handball Zabrze

ul. Wolności 406
41-800 Zabrze
tel./fax 32 274-50-15

sekretariat@handballzabrze.pl

Piłka Ręczna w TV

Elim. play-off MŚ 2013

polsat sport

10.06.2012 16:45

  Litwa - Polska  

17.06.2012 17:30

  Polska - Litwa  

Znajdź nas na Facebooku

Nasz profil na NK

nk

Śledź nas na Twitterze

twitter

Youtube

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 23 gości 

Licznik odwiedzin

Odsłon : 290521

Copyright by NMC Powen Zabrze © 2012 All rights reserved. Design by Serafin. XHTML and CSS. stat4u