| NMC Powen Zabrze wraca z Ciechanowa z punktami! |
| Wpisany przez Chrabanska |
| sobota, 04 lutego 2012 21:53 |
|
Szczypiorniści PGNiG Superligi, po ponad miesięcznej przerwie, powrócili na ligowy parkiet. W meczu 16. kolejki Jurand Ciechanów podejmował NMC Powen Zabrze. W emocjonującym starciu beniaminków lepsi okazali się goście, zwyciężając po zaciętej końcówce 27:25. Spotkanie rozpoczęło się od celnego rzutu Michała Prątnickiego. Minutę później po stronie gości odpowiedział mu Łukasz Kandora. Dwie kolejne akcje w wykonaniu Adriana Piórkowskiego oraz Konrada Rurarza wyprowadziły ciechanowian na dwubramkowe prowadzenie (3:1). W 11. minucie zabrzańskiego bramkarza pokonał Tomasz Klinger, zawtórował mu Prątnicki, za moment kolejny raz między słupki trafił Klinger i przewaga gospodarzy wzrosła do pięciu punktów. Niedługo później przyjezdni zabrali się za odrabianie strat. Dwie udane próby Adriana Niedośpiała i jedna Daniela Hojnika skurczyły dystans między zespołami do jednego tylko oczka. W 25. minucie po rzucie Dominika Droździka na tablicy widniał remis po 11. Rzutu karnego nie wykorzystał Adrian Piórkowski otwierając przed NMC Powen szansę wyjścia na prowadzenie. Szansę tę podopieczni Bogdana Zajączkowskiego wykorzystali na kilka sekund przed przerwą. Golkipera gospodarzy pokonał Łukasz Stodtko, a jego ekipa po 30 minutach wygrywała 14:13. Początek drugiej odsłony meczu to wyrównana gra po obu stronach. Bramki Vitalija Nata i Aleksandra Bushkova ustaliły wynik na 17:19. Dwa trafienia Klingera wyrównały po 19. Chwilę później między ciechanowskie słupki trafił Hojnik, potem uczynił to Kamil Mokrzki. Rzutu karnego nie wykorzystał za to Remigiusz Lasoń. Na kwadrans przed końcem NMC Powen Zabrze nadal prowadziło zaledwie jedną bramką. Okres gry punkt za punkt zakończyli Klinger i Rurarz, dwa razy pod rząd pokonując golkipera z Zabrza (23:22). Ostatnie 10 minut zapowiadało się niezwykle emocjonująco. Trafienie Nata wyrównało stan po 24. Karny Bushkova wyprowadził przyjezdnych na jednobramkowe prowadzenie. Na 3 minuty przed ostatnim gwizdkiem sędziów ponownie do siatki NMC Powen Zabrze trafił Rurarz, a na tablicy widniał remis po 25. Ostatnie 120 sekund to wojna nerwów. Lepiej znieśli ją podopieczni Bogdana Zajączkowskiego i po bramkach Grzegorza Garbacza oraz Sashy Bushkova wygrali 27:25. Jurand Ciechanów - NMC Powen Zabrze 25:27 (13:14) Składy: Jurand Ciechanów : Grzybowski, Krajewski M. - Semenov, Rurarz 3, Piórkowski A. 4, Piórkowski D. 1, Prątnicki 7, Klinger 9, Malandy, Mindaugas. NMC Powen Zabrze: Kicki, Banisz, Ner - Niedośpiał 5, Lasoń 2, Stodtko 4, Marhun, Garbacz 1, Mokrzki 1, Bushkov 5, Kandora 1, Hojnik 2, Droździk 2, Nat 4. Kary: Jurand: 10 minut NMC Powen: 8 minut |
Play-off o miejsca 5-6
|
Rewanż:
19.05.2012, g.18:00 Poprzedni mecz:
|
Tabela
|
Sezon 2011/12
|
Wydarzenia
Najlepsi strzelcy
|
Sezon 11/12
|
Kontakt
|
KS Handball Zabrze ul. Wolności 406 |
Piłka Ręczna w TV
|
Elim. play-off MŚ 2013
|
|||
|
10.06.2012 16:45 |
|||
|
17.06.2012 17:30 |
Nowości z prasy
Najczęściej czytane:
Znajdź nas na Facebooku
Youtube
Gościmy
Naszą witrynę przegląda teraz 17 gościLicznik odwiedzin
Odsłon : 289155Copyright by NMC Powen Zabrze © 2012 All rights reserved. Design by Serafin. XHTML and CSS.






Komentarze
Wasz oddany przed laty sympatyk.
Powodzenia za tydzień w meczu z nafciarzami, bo po stronie i waszym fejsie widać że już dziś żyjecie tym meczem.
Ciechanów walczy do końca!!!