Porażka na zakończenie I rundy
Wpisany przez Chrabanska   
sobota, 19 listopada 2011 20:13

2011-11-19-vive targi_kielce_vs_nmc_powen_zabrze

W meczu 11. kolejki PGNiG Superligi NMC Powen Zabrze uległo na wyjeździe wicemistrzom Polski, ekipie Vive Targi Kielce 27:39. Po pierwszej połowie przyjezdni remisowali z galaktycznymi kielczanami 16:16. Druga trzydziestka nie była już tak optymistyczna, a podopieczni Bogdana Wenty zaczęli odskakiwać beniaminkowi na coraz większy dystans. Zabrzanie zamykają więc pierwszą fazę rundy zasadniczej z sześcioma punktami na koncie.

Spotkanie rozpoczęli zabrzanie, którym trudno było się przebić przez szczelną obronę gospodarzy. Sędziowie wskazywali grę na czas, wówczas na rzut zdecydował się Vitalij Nat, jego próba skończyła się jednak w rękach Marcusa Cleverly’ego. Chwilę później imponującą interwencją popisał się jego via-a-vis Sebastian Kicki. Pierwsza bramka meczu padła łupem Łukasza Stodtko, w 3. minucie gry. Niedługo potem równie skuteczną akcją odpowiedział mu Grzegorz Tkaczyk. Między słupkami kielczan nieźle spisywał się Cleverly, studząc zapały przyjezdnych. W 6. minucie Vive Targom podyktowany został rzut karny za obronę w kole. Na linii stanął Thorir Olafsson, a jego rzut zatrzymał, nieźle dysponowany Kicki. W 9. minucie po udanej akcji Denisa Bunticia na tablicy widniał wynik 4:3 dla wicemistrzów Polski. W kolejnych sekundach na 4:4 wyrównał Remigiusz Lasoń. Następne pół minuty i doskonała, szybka kontra Aleksandra Bushkova, a NMC Powen Zabrze prowadziło już 5:4. W 11. minucie imponującą akcją popisał się Nat, posyłając piłkę do siatki zaskoczonego i bezradnego kieleckiego golkipera (6:5). W połowie pierwsze odsłony przyjezdni po rzucie rewelacyjnego Bushkova mieli przewagę dwóch bramek (9:7). Na 10 minut przed przerwą gospodarze wyrównali stan po 10. W 21. minucie na parkiecie zadebiutował w barwach NMC Powen Zabrze czeski rozgrywający, Daniel Hojnik. A podopieczni Bogdana Wenty, za sprawą kolejnego podyktowanego przez parę sędziowską Christ-Christ, wyszli na prowadzenie 12:11. Pod koniec pierwszej polowy w bramce przebudził się Cleverly, dzięki czemu kielczanom udało się odskoczyć, dobrze prezentującym się na boisku przeciwnikom, na dwa punkty. W 27. minucie między kieleckie słupki trafił z dystansu Lasoń, ponownie niwelując różnicę między zespołami do jednej tylko bramki. Na nieco ponad dwie minuty przed końcem pierwszej trzydziestki rosły rozgrywający powtórzył tę sztukę, za moment doskonałe obrony dwie na swoim koncie zapisał Kicki, do tego celny rzut Dariusza Mogielnickiego i goście doprowadzili do remisu po 15. Na kilka sekund przed gwizdkiem sędziów na listę strzelców wpisał się Bartłomiej Tomczak, a niemal równo z syreną uczynił to Adrian Niedośpiał. W efekcie NMC Powen Zabrze do przerwy remisowało z Vive Targami Kielce 16:16.

Wynik drugiej połowy meczu udaną próbą otworzył Mariusz Jurasik. Niedługo potem na 18:16 podbił Patryk Kuchczyński. Zabrzanom gra przestała się układać. W 34. minucie, mimo gry w osłabieniu, kielczanie za sprawą Tomasza Rosińskiego prowadzili już 20:17. Kilka kolejnych sekund i 21-wsza bramka dla gospodarzy. W odpowiedzi na tę akcję Kuchczyńskiego trener Bogdan Zajączkowski poprosił o czas. Przerwa na żądanie na niewiele się zdała. Świetny fragment gry Cleverly’ego i jeszcze lepszy Kuchczyńskiego sprawił, że przyjezdni jak zaklęci trwali przy dorobku siedemnastu punktów. Po pięciu minutach gry, bardzo dobrze dysponowanego w pierwszej odsłonie meczu, Sebastiana Kickiego zastąpił Piotr Ner. Nerka już w pierwszej interwencji zatrzymał będącego na fali Kuchczyńskiego. Z impasu zabrzańską siódemkę wyprowadził Dzmitry Marhun. Choć wydawało się, że Białorusin nie ma pomysłu na to jak rozegrać akcję, ten pewnie umieścił piłkę w bramce Vive Targów. Na 20 minut przez końcem refleksem i niezwykłą szybkością popisał się Nat. Po obronie Nera, piłka skierowana została do Marhuna, ten jednak nie zorientował się w zamiarach swojego bramkarza, a piłka niechybnie zmierzała na aut, w ostatniej chwili zatrzymał ją Nat, a heroiczną akcję zakończył celnym rzutem Niedośpiał. W 43. minucie po poprzednim nieporozumieniu zrehabilitował się Marhun, zmniejszając stratę swojego zespołu do pięciu bramek. Na kwadrans przed upływem czasu gry zabrzańskiego golkipera pokonał Rastko Stojković, ustalając wynik na 29:22. Po kilku sekundach na ławkę na dwie minuty kary odesłany został Uros Zorman. Nieprzemyślane rzuty podopiecznych Bogdana Zajączkowskiego nie pozwoliły jednak na wykorzystanie gry w przewadze. Zabrzanom nie układało się do tego stopnia, że nawet niezawodny Bushkov przy wykonywaniu rzutu karnego trafił w siatkę okalającą boisko. Po karnym zabrzan na parkiet powrócił Zorman, opuścił go za to Mateusz Zaremba. Po drugiej stronie boiska dołączył do niego Bushkov, a do wykonania kolejnego już karnego sposobił się Stojković. Tym razem i Serb zawiódł, trafiając w słupek, dla gospodarzy była to jednak niewielka strata, prowadzili już bowiem 31:23. W 51. minucie przed ekipą trenera Zajączkowskiego otwarł się nowe szanse. W polu zostało bowiem tylko czterech kielczan, 2 minut kary otrzymał Denis Buntić. W pierwszej już akcji w przewadze zabrzan skarcił Cleverly. Przyjezdni starali się jednak jak mogli, ale to wciąż kieleckie gwiazdy piłki ręcznej zdobywały kolejne bramki. Po trafieniu Rosy na siedem minut przed syreną zwiastującą koniec meczu Vive Targi prowadziły 34:25. W 56. minucie prawdziwy pech dopisał Łukaszowi Kulakowi. Po jego rzucie piłka odbiła się niemal od krawędzi słupka, nie trafiając jednak do siatki. Kontrę natychmiast wykorzystał Stojković, w 15 następnych sekund schemat się powtórzył, tym razem jednak Serb musiał uznać wyższość Piotra Nera. Na 120 sekund przed końcem rzut karny nie wyszedł Kamilowi Mokrzkiemu. Udaną próbę zaliczył za to jeden z najbardziej doświadczonych i najlepszych polskich szczypiornistów popularny „Józek”, a jego zespół miał przewagę jedenastu bramek (38:27). Ostatecznie lokalni szczypiorniści wygrali 39:27.

Przed meczem odbyła się miła uroczystość. Dyrektor klubu, Radosław Wasiak wręczył obchodzącemu urodziny Bogdanowi Wencie kwiaty i prezent. Swoje pięć minut otrzymały także zabrzańskie cheerleaderki, które wystąpiły przed prezentacją zawodników.

Vive Targi Kielce - NMC Powen Zabrze 39:27 (16:16)

Składy:

Vive Targi Kielce: Cleverly - Tomczak 4, Jurecki, Tkaczyk 2, Zaremba 1, Olafsson 1, Kuchczyński 6, Jurasik 5, Jachlewski, Stojković 9, Buntić 5, Zorman, Rosiński 6.

NMC Powen Zabrze: Kicki, Ner - Mogielnicki 3, Niedośpiał 4, Lasoń 3, Stodtko 2, Marhun 5, Mokrzki 3, Bushkov 3, Kulak, Kryszeń, Kowalski 1, Hojnik, Droździk, Nat 3.

Sędziowie: Tomasz Christ, Grzegorz Christ

Delegat: Jarosław Szynklarz

 

Komentowanie niedostępne

Play-off o miejsca 5-6

Rewanż:

ks_azoty_pulawy.png

vs.

nmc_powen_zabrze.png

19.05.2012, g.18:00

Poprzedni mecz:

nmc_powen_zabrze.png

vs.

ks_azoty_pulawy.png

28:25 (14:17)

Tabela

Sezon 2011/12

Lp KLUB Pkt Me
1. Vive Targi Kielce 42 22
2. Wisła Płock 34 22
3. MMTS Kwidzyn 30 22
4. Stal Mielec 27 22
5. Azoty-Puławy 24 22
6. NMC Powen Zabrze 22 22
7. Chrobry Głogów 19 22
8. Miedź Legnica 14 22
9. Zagłębie Lubin 23 28
10. Nielba Wągrowiec 22 28
11. Warmia Olsztyn 19 28
12. Jurand Ciechanów 12 28

Zobacz całą tabelę

Wydarzenia

Najlepsi strzelcy

Sezon 11/12

1 arrow s Bushkou Aleksandr 109
2

arrow s

Stodtko Łukasz 93
3 Nat Vitalij 91
4

Mokrzki Kamil 89
5 Niedośpiał Adrian 86

Kontakt

KS Handball Zabrze

ul. Wolności 406
41-800 Zabrze
tel./fax 32 274-50-15

sekretariat@handballzabrze.pl

Relacja live

relacja

Piłka Ręczna w TV

Elim. play-off MŚ 2013

polsat sport

10.06.2012 16:45

  Litwa - Polska  

17.06.2012 17:30

  Polska - Litwa  

Znajdź nas na Facebooku

Nasz profil na NK

nk

Śledź nas na Twitterze

twitter

Youtube

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 21 gości 

Licznik odwiedzin

Odsłon : 289143

Copyright by NMC Powen Zabrze © 2012 All rights reserved. Design by Serafin. XHTML and CSS. stat4u